Depresja a Święta Bożego Narodzenia.

Święta w powszechnej świadomości to czas radości, oczekiwania na pierwszą gwiazdkę, wspaniałe prezenty, ulubione potrawy, wyjątkową atmosferę, na spotkania z rodziną. Poprzedzone wcześniejszymi przygotowaniami, zakupami, dekorowaniem domów, planowaniem spotkań, zapraszaniem gości. Wszystko to tworzy silną presję, że należy być osobą tryskającą radością, niecierpliwie oczekującą wszystkiego, co ze świętami związane.

We wszystkich mediach pobrzmiewają kolędy i pastorałki, otaczają nas zewsząd dekoracje, iluminacje, rzucane w biegu życzenia „Wesołych Świąt”, zabiegani ludzie za wszelką cenę pragnący zdążyć wszystko na czas przygotować. Zapowiada się pięknie, uroczyście, wręcz baśniowo. Otóż to-zapowiada się, a proza życie bywa daleka od bajki. Dla osób będących w depresji, tak dzieci jak i dorosłych ten czas bywa koszmarem, bo ich najbliższą towarzyszką jest depresja. Nasilenie objawów depresji w tym właśnie okresie jest bardzo częstym zjawiskiem.

Nacisk na wszechobecną radość jest tak silny, że chory człowiek najchętniej uciekłby daleko lub przespał ten czas. Depresja uniemożliwia odczuwanie radości, emocje są zaburzone, człowiek jest tym zaburzeniem osaczony niczym silnym oplotem, a tu dochodzi jeszcze konieczność cieszenia się ze wszystkiego. Termin „depresja okołoświąteczna” ma głębokie uzasadnienie. Nie wszyscy spotykający się członkowie rodziny się lubią, ze względu na przygotowania normalny rytm dni się zmienia, prezenty bywają nietrafione, często kłopotliwe. Spotkania przy świątecznym stole niekoniecznie przebiegają w nastroju radości, pojawiają się nieporozumienia, wzajemne pretensje.

Kultywowanie tradycji jest bardzo ważne, ale jeśli w rodzinie ktoś cierpi na depresję, to przebieg świątecznych dni trzeba dokładnie przemyśleć. Jak najmniej zmian w przebiegu dni, rezygnacja z zapraszania konfliktowych osób, przyjęcie ze zrozumieniem wycofania osoby depresyjnej, jej pozornej obojętności. To nie jest obojętność ani lekceważenie, to depresja uniemożliwia odczuwanie i okazywanie radości i zadowolenia. Koniecznie trzeba wziąć to pod uwagę, bo święta są co roku.

Warto skorzystać z konsultacji doświadczonego psychoterapeuty, aby święta były pozytywnym przeżyciem dla wszystkich, osób w depresji także.