Depresja niezbadana do końca, ale opanowana przez medycynę

Choć wiele osób się na nią uskarża i choć od lat prowadzone są badania naukowe, to nadal depresja pozostaje nie do końca zbadaną jednostką chorobową zwłaszcza, gdy chodzi o jej podłoże. Naukowcy uważają, że najczęściej depresja ma podłoże biologiczne.

To znaczy, że za wystąpienie depresji odpowiedzialne są zmiany równowagi neuroprzekaźników w mózgu, jak serotonina i noradrenalina. Lecz nie tylko czynniki biologiczne decydują o powstaniu depresji. Dużo do powiedzenia mają czynniki genetyczne. Do jej rozwoju może dojść też poprzez czynniki tak zwane psychologiczne. Poprzez traumatyczne wydarzenia, problemy życiowe, czy zły stan zdrowia fizycznego. Depresja nie jest oznaką słabości, jak sądzi wielu. Gdyż może pojawić się u ludzi o różnych typach osobowości. Każdy z nas jest inny i każdy posiada różny zakres zdolności do radzenia sobie z problemami i przeżywanymi chorobami. Lecz nie ma to nic wspólnego ze słabością, gdyby tak było, to wszystkich chorych na różne schorzenia trzeba by było nazwać osobnikami słabymi. Każda choroba utrudnia codzienne funkcjonowanie.

Niezależnie od tego, czy jest to nowotwór, stwardnienie rozsiane, zwyrodnienie stawów, czy depresja. Zarówno jedni, jak i drudzy bez pomocy osób najbliższych nie potrafią radzić sobie z wieloma sytuacjami życiowymi. W przypadku depresji gadka „weź się w garść” jest bezcelowa i jeszcze bardziej dołująca chorego. Ponieważ on nie posiada tej garści i dlatego czuje się jeszcze bardziej beznadziejnie słysząc takie pouczenie ze strony najbliższych. To tak, jakby choremu na raka powiedzieć weź się w garść i wyzdrowiej. Dolegliwości, z którymi trzeba się zmierzyć Mimo licznych dolegliwości towarzyszących depresji można dokonać podziału na takie, które są do wytrzymania i na takie, z którymi trudno sobie poradzić. Do łatwiejszych odczuwalnych dolegliwości należy obniżenie nastroju, utrata zainteresowań, zmniejszenie aktywności, zmęczenie, zmniejszenie apetytu. Natomiast do najbardziej dokuczliwych należy zaburzenie snu, natrętne myśli, osłabienie pamięci i koncentracji, niska samoocena, brak wiary w siebie, poczucie winy, brak wiary w wyzdrowienie, myśli samobójcze.

Leczenie to kluczowa rzecz Wizyta u lekarza psychiatry dysponującego odpowiednimi lekami pozwoli zmniejszyć lub całkowicie wyeliminować dolegliwości depresyjne. Najbardziej wskazane jest połączenie leczenia lekami przeciwdepresyjnymi z psychoterapią prowadzoną przez psychologa. Znacznej poprawy można spodziewać się już nawet po 14 dniach. Lecz czasem na pożądany efekt trzeba czekać drugie tyle lub nawet więcej. Najważniejsze znaczenie ma właściwy dobór leków przeciwdepresyjnych. Bardzo ważna jest też współpraca pacjenta z lekarzem. Leki przeciwdepresyjne stosowane są w przypadku depresji, jak i profilaktycznie. W profilaktyce mają za zadanie zapobiec nawrotom depresji jednobiegunowej i zaburzeniom lękowym. Gdyż pacjenci, u których wystąpiła depresja obarczeni są w ponad 60% nawrotem choroby.

Profilaktyka pozwala zmniejszyć nawrót choroby o 2/3 lub całkowicie wyeliminować ponowne jej wystąpienie. Odpowiednio dobrany przez lekarza lek przeciwdepresyjny nie powoduje skutków ubocznych, jak spadku koncentracji, senności, otumanienia, uzależnienia. Lecz czasem zdarza się też depresja lekooporna. Lecz na taki rodzaj także znajdą się odpowiednie antydepresanty tyle tylko, że ich dobranie potrwa trochę dłużej. Depresję leczy się także jeszcze innymi metodami np. metodą poznawczo-behawioralną, elektrowstrząsami, fototerapią, psychoterapią, muzykoterapią, aktywnością ruchową, ziołoterapią. Lecz najczęściej, aby uzyskać szybką i trwałą poprawę łączy się różne metody leczenia z lekami farmakologicznymi.

A wszystko nie samodzielnie, lecz pod okiem i za zgodą lekarza specjalisty.